Osobowość paranoiczna

dr n. med. Sławomir Murawiec
specjalista psychiatra, psychoterapeuta
Centrum Zdrowia Psychicznego
Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie
Osobowość paranoiczna
Fot. sxc.hu

Co to jest osobowość paranoiczna?

Osoba charakteryzująca się tym typem zaburzeń na pierwszy rzut oka może sprawiać wrażenie podejrzliwej i przeczulonej na własnym punkcie lub przeciwnie, przy pierwszym kontakcie może być przyjacielska, dobroduszna, miła i uczynna. Tak więc, biorąc pod uwagę jej wygląd i pierwsze wrażenie, bywa różne. Jeśli zaczyna dowodzić swoich racji i przekonań, najczęściej robi to bardzo przekonująco, logicznie, w sposób, który długo wzbudza w rozmówcy przekonanie, że sytuacja rzeczywiście jest taka, jak ją przedstawiono. Uwagę może natomiast zwrócić to, że opisywane przez tę osobę sytuacje i opowiadane historie mają wspólny pierwiastek, wynika z nich, że ktoś zachował się wobec niej nie w porządku, zlekceważył ją lub zrobił coś przeciwko niej; że odniosła z tego powodu jakąś szkodę lub spotkał ją zawód; że różne (obojętne tak naprawdę) sytuacje mają jednak jakiś nieprzyjazny dla niej kontekst; że ktoś nie okazał jej dostatecznego szacunku, coś zaniedbał, nie uszanował. Podobne wątki mogą się pojawiać w stosunku do partnera, który bywa podejrzewany o niedostateczny szacunek dla tej osoby i o zaniedbywanie jej; niekiedy podejrzenia takie dotyczą również wierności seksualnej.

Jak lekarz stawia diagnozę?

Kryteria, na podstawie których psychiatrzy ustalają rozpoznanie tego rodzaju osobowości1:

  • nadmierna wrażliwość na niepowodzenia i odrzucenie,
  • tendencja do długotrwałego przeżywania przykrości (np. niewybaczania krzywd), niesprawiedliwości czy lekceważenia,
  • podejrzliwość i stała tendencja do zniekształcania codziennych doświadczeń poprzez mylne postrzeganie obojętnych lub przyjaznych działań otoczenia jako działań wrogich czy pogardliwych,
  • prowokujące do walki, sztywne poczucie własnych praw, niewspółmierne do potrzeb wynikających z aktualnej sytuacji,
  • nawracające nieuzasadnione podejrzenia dotyczące wierności seksualnej współmałżonka lub partnera seksualnego,
  • tendencja do nadmiernego przeceniania własnego znaczenia, wyrażająca się utrwaloną postawą ksobną,
  • pochłonięcie niepotwierdzonymi „spiskowymi” teoriami na temat wydarzeń dotyczących zarówno bezpośrednio pacjenta, jak i całego świata.

Podczas pierwszego kontaktu z psychiatrą, psychologiem lub terapeutą osoba o takich cechach osobowości może przejawiać pewne szczególne zachowania. Cechy te decydują również o dalszym przebiegu procesu uzyskiwania pomocy i jego ewentualnym zakończeniu. Wynika to z tego, że osoby takie cechuje brak zaufania do innych ludzi. Ponieważ zaufanie jest ważnym elementem w kontaktach z psychiatrami, psychologami lub psychoterapeutami, jego brak może poważnie wpływać na te kontakty.

Powodem pierwszego kontaktu z profesjonalistami ochrony zdrowia nie jest na ogół to, że pacjent dostrzega u siebie opisane powyżej cechy i że stanowią one dla niego problem. Osoby „z cechami paranoicznymi przyprowadzają do klinicysty inne osoby, a nie zgłaszają się oni sami”2. Bodźcem do poszukiwania pomocy bywa więc na przykład zachęta ze strony otoczenia, które „wysyła” lub przyprowadza taką osobę do poradni, „żeby coś z sobą zrobiła”. Innym powodem może być chęć poszukiwania przez tę osobę pomocy w związku z podejrzeniami dotyczącymi wierności partnera, z którymi partner już sobie nie radzi.

Przebieg procesu uzyskiwania pomocy oraz kontakty z lekarzami i psychologami mogą być krótkotrwałe, niestałe i mogą się gwałtownie kończyć. Pacjent z osobowością o typie paranoicznym może się bardzo łatwo poczuć źle traktowany jako pacjent, nieszanowany, niezrozumiany, a nawet niesłusznie oskarżany lub oszukany. Nie chodzi przy tym o to, że lekarze i psycholodzy obiektywnie zawsze zachowują się w sposób właściwy i odpowiedni. Liczy się to, że osoba paranoiczna może mieć tendencje do dopatrywania się złego traktowania także wtedy, kiedy faktycznie nie ma to miejsca, a także interpretowania takich sytuacji jako celowo wymierzonych przeciwko niej, nawet wtedy, gdy intencje i propozycje leczącego nie były niewłaściwe.

Charakterystyczny dla takiej osobowości brak zaufania ma również wpływ na próby zaoferowania pomocy. Zaproponowanie przez lekarza przyjmowania leków jest czasami postrzegane przez taką osobę jako coś niewłaściwego, niekiedy jako atak, oskarżenie ze strony lekarza. Zaproponowanie pomocy psychoterapeutycznej również konfrontuje taką osobę z jej nieufnością wobec prawdziwych intencji terapeuty, a terapeuta bywa odbierany „jako przeciwnik, źródło upokorzeń”.3

Bywa, że kontakt takiej osoby z profesjonalistami ochrony zdrowia jest gwałtownie zrywany, kiedy pacjent ostatecznie utraci do nich zaufanie; czasami kieruje w tych okolicznościach pod ich adresem różne skargi i roszczenia.

Cechy paranoicznego zaburzenia osobowości są wyjaśniane w różnych kontekstach. Z punktu widzenia psychologii poznawczej mówi się na przykład o:

  • tendencji do przypisywania przez te osoby niekorzystnych wydarzeń działaniu innych osób, a nie do zastanawiania się nad własnym możliwym wpływem na te wydarzenia,
  • tendencji do uproszczonego widzenia, tzn. niedostrzegania różnych możliwych kontekstów danej sytuacji, tylko poszukiwania prostej odpowiedzi, najczęściej personalnej – „kto za tym stoi”,
  • trudności z odczytywaniem intencji i emocji innych osób.

Przykład takiej sytuacji: „(…) jeśli daną osobę mija na ulicy kolega, nie przywitawszy się z nią, wówczas niemożność zrozumienia tego, że kolega ten mógł – dajmy na to – być roztargniony z powodu zmartwienia, może prowokować (interpretację) osobistą, że ów kolega jest niegrzeczny.”2

W charakterystyce osób o tym typie osobowości nie można pominąć tego, że nie są one zimne emocjonalnie, obojętne i pozbawione zdolności do miłości. Jak pisze prof. McWillimas: „jednostki paranoidalne mogą wprawdzie gubić się w podejrzeniach co do motywów i intencji swoich najbliższych, ale są zdolne do głębokiego przywiązania i lojalności.” Dodaje także, że „jeśli osoba paranoidalna czuje, że łączą nas z nią podstawowe wartości i że można na nas liczyć w razie przeciwności, to jej lojalność i hojność staną się praktycznie nieograniczone.”3 Związek taki może się jednak zakończyć, jeśli osoba ta poczuje się nieodpowiednio potraktowana, zlekceważona lub w jakikolwiek sposób „zdradzona”. „Jeśli poczują się poszkodowane, to są w stanie zburzyć związek trwający nawet kilkadziesiąt lat. (…) Jednakże długa lista zerwanych związków nie świadczy o niezdolności jednostki do miłości.”3

Jakie są przyczyny?

Podobnie jak w przypadku wszystkich rodzajów zaburzeń osobowości, przyczyny mają charakter mieszany, tzn. biologiczno-psychologiczny. W każdym przypadku proporcje tych poszczególnych przyczyn należy oceniać indywidualnie, co może wymagać przeprowadzenia zarówno badań psychologicznych (testów psychologicznych), jak i neuroobrazowych (np. tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego) oraz EEG. Wydaje się, że do myślenia paranoicznego usposabiają pewne sytuacje społeczne.2 Oznacza to, że pewne sytuacje mogą nasilać tego typu myślenie i zachowania u osób, które wcześniej zdradzały już cechy osobowości paranoicznej. Sytuacje takie to na przykład poczucie odmienności od reszty grupy społecznej, poczucie bycia ocenianym przez innych ludzi mających władzę (np. przełożonych), poczucie niepewności co do statusu społecznego (znalezienie się w nowej grupie, nagła utrata pozycji społecznej lub izolacja społeczna). Ponieważ jednak nie wszystkie osoby w opisanych sytuacjach reagują myśleniem i zachowaniem paranoicznym, przyjmuje się, że takie sytuacje mogą zaostrzać uprzednio istniejące sposoby myślenia osób z paranoicznym zaburzeniem osobowości.

Jakie są sposoby leczenia?

Pomoc osobom z paranoicznym zaburzeniem osobowości to przede wszystkim psychoterapia, choć ze względu na podstawową nieufność bardzo trudno nawiązać z taką osobą relację terapeutyczną. Opisywano skuteczność różnych podejść psychoterapii, w tym psychodynamicznej i poznawczo-behawioralnej.

Stosowanie leków może być wskazane w przypadku wystąpienia lęku (leki przeciwlękowe), depresji (leki przeciwdepresyjne) lub pojawienia się zaburzeń urojeniowych (leki przeciwpsychotyczne), czyli farmakoterapia ma charakter objawowy. Nie wykazano natomiast skuteczności leków w zmniejszaniu nasilenia opisanych powyżej cech osobowości.2

Piśmiennictwo:

1. ICD-10. Klasyfikacja Zaburzeń Psychicznych i Zaburzeń Zachowania. Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne. Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne „Vesalius” i Instytut Psychiatrii i Neurologii, Kraków, Warszawa 2000.
2. Carroll A.: Czy ty mnie obserwujesz? Jak rozumieć i jak leczyć pacjentów z paranoicznym zaburzeniem osobowości. Medycyna Praktyczna Psychiatria, 2011; 2: 23–34.
3. McWilliams N.: Diagnoza psychoanalityczna. GWP, Gdańsk 2009.
Data utworzenia: 16.10.2012
Osobowość paranoicznaOceń:
(4.57/5 z 28 ocen)
Zobacz także
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu
    • Rafał Sierczyński
      2018-04-17 19:01
    • ann
      2018-02-03 11:39
      Zgadzam się z Ewką i innymi, którzy być może są w mniejszości. Co z tego, że się kogoś kocha. Miłość jest ślepa. Od osób z zaburzeniami osobowości NALEŻY uciekać. Czy chcecie, by Wasze dzieci też miały takie srogie odpały? Myślcie przyszłościowo i zaoszczędźcie sobie nerwów.odpowiedz
    • Zrezygnowana
      2018-01-23 21:46
      Moj chlopak jest osobowoscia paranoiczna... Bez watpienia. Bardzo Go kocham tylko Jak z tym walczyc? Dodam, ze moj Chlopak mial ciezkie dziecinstwo oraz ma zdiagnozowana nerwice..odpowiedz
    • Olek
      2017-10-24 17:21
      W jaki sposób diagnozuje się osobowość paranoiczną? Chodzi mi o aspekt prawny i ile czasu potrzebuje lekarza specjalista psychiatra, czy to na podstawie rozmowy, czy na podstawie testu?odpowiedz
    • sylwia25
      2017-07-11 19:26
      ja mam tak samo. męczy mnie już to, kłócę się z większością, każda uwaga skierowana do mnie odbieram wrogo i zaraz próbuje się bronić. NIe raz słyszałam zdanie "czy w ogóle siebie słyszę co mówię ?" u każdego podejrzewam najgorsze cechy i intencje o ile mi się zdaję nie było to kiedyś w takim stopniu teraz coraz bardziej się nasila. Zauważyłam to głownie w pracy, od jakiegoś czasu czuję że coś nie tak i wszystko pasuje jak ulał do tegoodpowiedz
      • kaśka
        2018-05-15 14:47
        I co, znalazłaś pomoc? Szukałas jakiegoś terapeuty?odpowiedz
      • majka
        2017-07-14 00:53
        Jesli to u siebie dostrzegasz to nie jest tak źle.... znam pronoika, który uważa się za osobę doskonałą i jakąkolwiek uwaga w jego stronę kończy się obraza śmiertelna. autorefleksji i samokrytyki zero. chodząca doskonałość i nieomylnośćodpowiedz
        • A.k.
          2017-07-24 19:46
          Też taką znam-to mój mąż. Fakt stwierdzony przez specjalistów, Ale on i tak jest najlepszy ,nieomylny więc po co się leczyć? Trudno tak żyć.odpowiedz
          • Cloy
            2017-10-24 20:41
            A i ja znam taką osobowość - to mój ojczym. Niestety wszystkie próby rozmowy na ten temat kończą się wybuchem agresji i wyproszeniem z domu pod groźbą wezwania policji. O, takie to urocze :)odpowiedz
    • asia
      2017-04-15 11:29
      Witam, mam pytanie do lekarza psychiatry, czy paranoikow można leczyć farmakologiczne?odpowiedz
    • Adrian29
      2017-04-12 19:22
      hmm.. z cech paranoika jest też sporo we mnie... jednak z drugiej strony, chyba każdy chce być doceniany, lubiany, nie lubi gdy mu się docina lub podśmiewa z niego. Każdy chce być traktowany sprawiedliwie i z szacunkiem.,. Ja też, najbardziej takie symptomy podejrzliwości i ubzdurania sobie, że inni coś na mnie knują by mnie "wykolegować" mam w pracy. Zauważam to od jakiegoś czasu, a wiem, że kiedyś tak nie miałem. Te głupie myśli pojawiły się w ostatnim czasie (może rok czy dwa lata, powoli narastając). Strasznie jest to męczące bo gdy się w to wkręcę, to przejmuję się zaraz takimi głupotami że szok. Ale to tylko nakręcam się tak w pracy. Jednak te emocję tak czy siak zostają i jakiś czas mija zanim mi one "zejdą" w domu. Przez co mam wtedy strasznie kiepski nastrój, i to coraz częściej. A o ludziach, którzy mnie kiedyś zawiedli w pracy myślę źle...delikatnie mówiąc. Coraz więcej ludzi tam mnie denerwuje. Czy to przez pracę? Nie wyrabiam już nerwowo? Czy to ludzie się zmienili czy ja nagle zacząłem zauważać ich złe strony.odpowiedz
    • Kasia
      2017-03-19 20:11
      Proszę mi pomóc mój maz moim zdaniem na zaburzenia osobowości tak mi sie wydaje: uważa że wszystkiemu winna jestem Ja, nie przyjmuje żadnej krytyki, ludzie którzy następna mu na odcisk są skresleni, wogule nic się nie stara jak mówię ze mnie rani obraża używa wulgarnych słów na mnie on tak ma i mam się z tym pogodzic tylko ciagle wymaga ode mnie a i tak nie spełniam jego oczekiwań, proszę pomóżcie mi!!!!odpowiedz
    • ira
      2017-02-25 14:11
      Z moich obserwacji wynika, że 90% po paranoicy. U siebie też widzę wiele symptomów. Wszyscy chcemy być lubiani, akceptowani, doceniani. Płynna granica między "normalnością" a paranoją. Może nie bieżmy tego tak do siebie i innych. Podchodźmy z większą tolerancją - wszak każdy człowiek jest inny - nie koniecznie chory.odpowiedz
    • m.g
      2017-02-09 09:57
      Dziękuję zrozumiałam dlaczego mam problemy w rodzinie. A utor zrobił dobrą robotę!!!!dziękuję!!!!!!!odpowiedz
    • Paranoik
      2017-01-01 21:42
      Dziś moja kochana żona uświadomiła mi że posiadam osobowość paranoiczną. Wszystko co jest opisane w tym artykule odpowiada wstyd sie przyznać mojej osobie. Obwiniałem Ją o niszczenie naszej rodziny a tu niestety największym problemem jestem ja. Drobne kłamstwo które dla wiekszości ludzi nie miało by najmniejszego znaczenia urosło do rangi największej afery mogącej zniszczyś nasze małżeństwo. Najgorsze jest to że przez moje nieświadome do końca zachowanie najbardziej cierpią osoby które bardzo kocham.odpowiedz
      • DD
        2017-12-01 03:57
        Żeby mój mąż doszedł do takich wniosków 😕odpowiedz
      • sufler
        2017-08-02 00:40
        Gratuluję postawy i przyznania się do błędów!! To najważniejszy krok jaki mogłeś uczyć na drodze do wyjścia z tego zaburzenia i oszczędzenia cierpień Twoim bliskim. Życzę sobie żeby mój paranoiczny ojciec dostał takiego przebłysku i zrozumiał jak bardzo latami krzywdził mnie i mamę.odpowiedz
      • Mag
        2017-02-03 11:31
        Czy robisz z tym wszystkim cokolwiek? Jesli tak to co i jakie masz efekty. Probuje ratowac malzenstwo z mezem paranoikiem, do ktorego jeszcze nie dotarlo jaki jest jego problem. No i moj rowniezodpowiedz
        • Monia
          2017-02-04 08:46
          Uciekaj jak najdalej,12lat łudziłam sie,ze mu pomogę i ze sie zmieni,zacznie leczyć...niestety jest coraz gorzej,a ja chce żyć a nie wegetować lub czekac aż nas pozabija...odpowiedz
      • krak
        2017-01-20 11:11
        Jest z Tobą całkiem dobrze skoro masz świadomość sprawy. Ci, którzy nie chcą się zmienić/leczyć są znacznie dalej niż Ty i nie ma dla nich większej nadziei. Życzę dużo dobrych zmian w N.Roku :-)odpowiedz
    • Ewa
      2016-12-29 13:20
      Jak paranoik przez chwile jest "normalny" to cala rodzina sie cieszy, ze jest tak fajnie. Pozniej nadrabia to jednak podwojnie. Nigdy nie ciesze sie z tego, ze moj paranoiczny wspolmalzonek jest w lepszym nastroju, bo wiem, ze jest to cisza przed burza i za chwile pokaze na co go stac.odpowiedz
    • Mariusz
      2016-12-29 13:03
      Najgorsze jest to, ze paranoicy sa przekonani, ze to ich krzywdzi caly swiat, nie rozumie i z nimi walczy, choc to oni oceniaja, krytykuja i walcza. Sa nastawieni agresywnie, wiecznie napieci i gotowi do "walki". Kochaja sie rozczulac nad tym jacy to oni sa wspaniali a swiat nie potrafi docenic ich intencji i ich nie rozumie. Szklanka jest zawsze do polowy pusta a na dodatek jest w niej dodatkowe dno, pod ktorym ukryta jest trucizna. Problemy przez nich wymyslane i dostrzegane sa niewspolmierne do rzeczywistosci. To TOTALNI pesymisci, ktorzy chca miec wszystko pod kontrola.odpowiedz
    • Beata
      2016-11-10 20:50
      Bardzo przydatne informacje. Bardzo dobry artykuł, pomógł mi zrozumieć, co się ze mną dzieje...bardzo dziękuję. Opisuje dokładnie moją osobę, moje zachowania,codzienne problemy...gratuluję autorowi!odpowiedz
    • Kraken
      2016-07-01 08:40
      Nigdy nie umiałam nazwać osobowości mojego taty, jak tłumaczyłam o co mi chodzi, to mówiłam, że "są ludzie, którzy widzą szklankę do połowy pełną i ludzie, którzy widzą szklankę do połowy pustą, a mój tata widzi w niej trutkę, który ktoś mu ją podstawił". Weszłam na stronę z racji egzaminu na studiach. W końcu wiem, jaką osobowość miał mój tata i jaką po części mam ja (ja nad tym pracuję we własnym zakresie, bo jestem tego świadoma od paru lat - ale raczej jest to stłumienie moich podejrzeń niż zniwelowanie). Czy taka postawa/ osobowość ma podłoże genetyczne, czy przez to, że wychowywał mnie mój tata i dużo czasu z nim spędzałam, to tym nasiąkłam?odpowiedz
      • Tamara
        2016-12-29 12:55
        Moj tata tez jest paranoikiem, ale takim do kwadratu. Nie ma szans, zeby sie zastanowil, czy czasami on cos zle robi. Caly czas wszystkich krytykuje, chodzi i przyglada sie czy cos krzywo nie lezy, nie stoi na srodku i od razu robi z tego afere, ktora z takiej glupoty rozkreca sie do gigantycznych rozmiarow. Nie ma szans mu sie przeciwstawic, wszystko chce kontrolowac, choc jest przekonany, ze daje wszystkim wolna reke i w nic sie nie wtraca. Poza tym jest totatalnym pesymista. Zawsze widzi tysiace problemow, ktore powieksza do niebotycznych rozmiarow. Wysywa takie teorie, ze ludzie, ktorzy tego sluchaja, czesto przecieraja oczy ze zdziwienia. Burzy optymizm wszystkich dookola. Odcial sie od ludzi i jest najbardziej szczesliwy w sowim wlasnym towarzystwie. Jak zalatwia jakies sprawy urzedowe, to zawsze wychodzi z tego awantura, ktora oczywiscie zawsze ma plan rozszczygnac w sadzie. Zycie z takim czlowiekiem jest bardzo ciezkie. O wszystko sie gniewa, przecenia swoja wartosc a innych krytykuje i ocenia.odpowiedz
        • sufler
          2017-08-01 23:58
          ehhh przybijam piątkę dziewczyny! też mam ojca paranoika, tylko jeszcze z elementami sadysty (ta osobowość paranoiczna złośliwa). Sam przez niego nabawiłem się nerwicy od dziecinstwa wielokrotnie próbując wyhamowywać jego obraźliwe ataki wymierzone w mamę. Zresztą mama z jego powodu od lat leczy się na depresję. Napięcie wyczuwalne jest praktyczne na co dzień, z tym że teraz jego zachowania skupiły sie na sferze erotycznej (gdyż mama z oczywistych względów czuje do niego totalną oziębłość płciową) a on się domaga. Więc awantury są codziennie, bo on wiecznie manifestuje swoją wyższość i to ze "on jest głową rodziny i może wszystkich rozstawiać po kątach". Sam dotarłem do tego rozpoznania dopiero teraz ucząc się psychologii na II roku lekarskiego. I właśnie mam pytanie, jak Wasze mamy znosiły życie z takim trudnym partnerem? Można się jakoś ratować ? :/ mnie się po każdej takiej akcji trzęsą ręce.. ileż można?odpowiedz
    • dewiant.
      2016-05-26 20:05
      ach te psychomanipulacjeodpowiedz
      • Znawca
        2018-02-17 16:05
        A co czuje paranoik ktoŕy doprowadzi np.żonę do depresji... "A nie mówiłem?...wariatka" P.S. jedynie uciekać... Nie bądzcie terapeutkami...😊 Nie dacie rady!odpowiedz

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.