Zespół abstynencyjny

Zespół abstynencyjnyOceń:
(3.59/5 z 17 ocen)
Dr n. med. Anna Klimkiewicz
Klinika Psychiatryczna Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, SWZPZPOZ
Szpital Nowowiejski w Warszawie

Zespół abstynencyjny jest stanem zaburzeń somatycznych i psychicznych wynikających z nagłego odstawienia alkoholu. Może przyjmować różne nasilenie – od niewielkiego niepokoju z nudnościami, zawrotami i bólami głowy, poprzez zagrażające życiu napady drgawkowe, podobne do tych występujących w przebiegu padaczki, aż po szczególnie niebezpieczne majaczenie alkoholowe (nazywane nierzadko delirium).

Łagodny, niepowikłany zespół abstynencyjny może się pojawiać nawet po jednorazowym nadużyciu alkoholu. Mózg człowieka w ciągu zaledwie kilku godzin przyzwyczaja się do obecności alkoholu, co widocznie wpływa na jego funkcjonowanie. Działa wtedy wolniej i staje się mniej reaktywny, co jest odbierane jako zrelaksowanie i rozluźnienie. Wyłączenie takiego „hamulca” sprawia, że staje się on nadmiernie pobudzony i pojawiają się objawy przeciwne do tych, które występują po spożyciu: drżenie, poczucie nerwowości i roztrzęsienia. U osób, które piły alkohol kilka dni lub więcej, jego nagłe odstawienie może wywołać majaczenie alkoholowe lub drgawki, będące objawem nieprawidłowych wyładowań w korze mózgowej.

Jak często występuje?

Szacuje się, że powikłany drgawkami lub majaczeniem zespół abstynencyjny występuje u mniej więcej jednej na 50 osób uzależnionych. Jednorazowe doświadczenie tego objawu znacznie zwiększa ryzyko pojawienia się kolejnych takich epizodów.

Napady drgawkowe abstynencyjne

Napady drgawkowe abstynencyjne nazywa się niekiedy niesłusznie „padaczką alkoholową”, lecz nie wynikają one, w przeciwieństwie do tych padaczkowych, z konkretnej przyczyny tkwiącej w mózgu i obecności w nim nieprawidłowych ognisk, będących źródłem wyładowań, a jedynie z nagłego braku alkoholu w organizmie.

Jak się objawiają?

Drgawki abstynencyjne polegają na nagłych, niekontrolowanych skurczach grup mięśniowych całego ciała. Dochodzi do utraty kontaktu z otoczeniem, może nastąpić niekontrolowane oddanie moczu i stolca. Głównym zagrożeniem jest możliwość zachłyśnięcia się treścią pokarmową i uduszenia, niedotlenienie mózgu spowodowane przedłużającym się napadem, a także możliwość urazu w wyniku upadku lub uderzania o twarde podłoże. Po ustąpieniu napadu kontakt z chorym może być przez chwilę utrudniony.

Co robić w razie wystąpienia objawów?

Nie ma żadnych „domowych metod” przerywania napadów drgawkowych. Osobie nieprzytomnej nie wolno podawać doustnie żadnych leków, napojów itp. Nie należy również wkładać do jamy ustnej żadnych przedmiotów. Jedynym sposobem pomocy choremu w warunkach domowych jest chronienie go przed urazem i zapobieganie uderzeniom głowy o twarde powierzchnie, np. poprzez podłożenie poduszki. Niezbędne jest wezwanie pogotowia ratunkowego i poinformowanie lekarza lub ratownika o spożywaniu alkoholu przez chorego.

Jak uniknąć zachorowania?

Jedyną w pełni skuteczną metodą zapobiegania napadom drgawkowym abstynencyjnym jest zaprzestanie używania alkoholu. Ich występowanie nie jest wskazaniem do długotrwałego przyjmowania leków przeciwpadaczkowych.

Co trzeba robić po zakończeniu leczenia?

Osoba, którą wyleczono, nie wymaga szczególnego postepowania medycznego, poza koniecznością podjęcia terapii w związku z uzależnieniem i utrzymywaniem abstynencji. Jeżeli natomiast u osoby uzależnionej od alkoholu drgawki pojawiają się podczas długotrwałej abstynencji lub upojenia alkoholowego, nie mają one już charakteru napadów abstynencyjnych. Ich obecność wymaga skrupulatnej diagnostyki neurologicznej i ustalenia przyczyn, gdyż może świadczyć o istnieniu tętniaków, guzów, ognisk niedokrwienia lub krwotoków w mózgu.

Majaczenie alkoholowe

Niekiedy u predysponowanych osób, pijących ciągami, po około 2–3 dniach po zaprzestaniu picia pojawiają się objawy majaczenia alkoholowego, które jest szczególnie niebezpieczną postacią alkoholowego zespołu abstynencyjnego.

Jak często występuje?

Z badań przeprowadzonych w USA wynika, że około 10% osób uzależnionych, doświadczających zespołów abstynencyjnych, rozwija majaczenie alkoholowe, które jest ciężkim, zagrażającym życiu stanem głębokich zaburzeń psychicznych i somatycznych. Jego wystąpienie jest namacalnym dowodem na to, że model spożywania alkoholu nie jest już bezpieczny.

Jak się objawia?

Początkowo pojawiają się koszmary senne, następnie bezsenność, lęk, niepokój, drżenie całego ciała. Z powodu odwodnienia organizmu (alkohol działa moczopędnie) i zaburzeń elektrolitowych – niedoboru potasu, magnezu i wapnia – może dochodzić do ciężkich zaburzeń rytmu serca. Znaczny wzrost ciśnienia tętniczego krwi, występujący w czasie alkoholowego zespołu abstynencyjnego, grozi śmiertelnymi powikłaniami, przede wszystkim w postaci udaru mózgu i zawału mięśnia sercowego. Kolejnym charakterystycznym objawem są omamy czyli halucynacje – głównie wzrokowe i wtórne do nich urojenia – czyli nieprawidłowe przekonania. Chorzy mówią o nieistniejących osobach, płomieniach, przedmiotach, stworzeniach itp. Treść omamów jest z reguły przerażająca, a to, co widzą pacjenci, budzi w nich silny lęk. Dochodzi do całkowitej utraty orientacji dotyczącej otoczenia: osoby w stanie majaczenia alkoholowego nie wiedzą gdzie się znajdują, nie potrafią określić aktualnej daty. Z powodu dużego poczucia zagrożenia mogą podejmować rozmaite działania mające na celu ucieczkę bądź walkę z obiektami – przedmiotami halucynacji. Pojawiają się wówczas nieracjonalne zachowania narażające chorego na niebezpieczeństwo urazu lub agresja wobec otoczenia. Pacjent, który jest przekonany, że grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo, zdezorientowany co do otoczenia, próbując ucieczki może ulegać rozmaitym wypadkom. Zdarza się, iż przerażony swoimi doznaniami podejmuje niebezpieczne dla siebie i otoczenia działania – próbuje walczyć z „atakującymi” postronnymi osobami lub wybiera ucieczkę, która może się skończyć tragicznie – wypadkiem komunikacyjnym lub upadkiem z wysokości.

Co robić w razie wystąpienia objawów?

W takich sytuacjach konieczne jest uspokojenie osoby chorej i jak najszybsze uzyskanie pomocy medycznej. Tłumaczenie i próba udowodnienia majaczącemu choremu, iż to, co widzi bądź słyszy, jest jedynie „wytworem jego wyobraźni” jest bezcelowe. Nawet w przypadku uzyskania chwilowego krytycyzmu i przejaśnienia, nawracające doznania omamowe będą miały zasadniczy wpływ na zachowanie i samopoczucie tej osoby. Najważniejszym zadaniem jest niezwłoczne dostarczenie jej do szpitala.

Jak lekarz ustala diagnozę?

Koniecznie należy poinformować lekarza lub ratownika karetki pogotowia o fakcie używania przez pacjenta alkoholu i niedawnego zakończenia ciągu picia. Majaczenie alkoholowe może bowiem przypominać inne jednostki chorobowe, których leczenie jest odmienne od tego, jakie jest wskazane i praktykowane w tym przypadku. Brak informacji dotyczących alkoholowego problemu chorego może znacznie opóźnić prawidłową diagnozę i wdrożenie właściwego leczenia. Podstawowe znaczenie dla rozpoznania ma badanie psychiatryczne i somatyczne chorego, obserwacja objawów oraz szczegółowy wywiad dotyczący nadużywania alkoholu.

Jakie są sposoby leczenia?

Według światowych statystyk w wyniku majaczenia alkoholowego może ginąć nawet kilka procent chorych. Cierpiący na tę chorobę bezwzględnie wymagają opieki szpitalnej i intensywnego leczenia. Hospitalizacja jest konieczna głównie z powodu podwyższonego ciśnienia tętniczego, zaburzenia rytmu serca, podwyższonej temperatury ciała, odwodnienia, niedoborów elektrolitowych zagrażających ciężkimi komplikacjami z zatrzymaniem pracy serca włącznie oraz z uwagi na możliwość wystąpienia napadów drgawkowych. Postępowanie medyczne w przypadku majaczenia alkoholowego opiera się na leczeniu zaburzeń psychicznych oraz terapii objawowej zaburzeń somatycznych: obniżaniu ciśnienia tętniczego, normalizacji pracy serca, wyrównywaniu zaburzeń elektrolitowych poprzez podawanie – zwykle dożylne – brakujących pierwiastków oraz nawodnieniu chorego, a także zapobieganiu i leczeniu napadów drgawkowych. Wyniki badań wskazują, że najskuteczniejszą metodą farmakoterapii delirium jest podawanie pochodnych benzodiazepiny, zwykle diazepamu (Relanium), doustnie metodą tak zwanego szybkiego wysycania.

Czy możliwe jest całkowite wyleczenie?

Po wyleczeniu, zwykle w ciągu kilku dni, objawy psychotyczne oraz zaburzenia orientacji ustępują całkowicie. Ich utrzymywanie się przez długi czas (tygodnie lub miesiące) świadczy o obecności innej przyczyny obserwowanych zaburzeń.

Co trzeba robić po zakończeniu leczenia? Jak uniknąć zachorowania?

Warunkiem uniknięcia zachorowania jest utrzymywanie abstynencji od alkoholu. Przebyte majaczenie alkoholowe znacznie zwiększa ryzyko jego ponownego wystąpienia po przerwaniu kolejnego ciągu picia. U osób, które nie sięgają ponownie po alkohol, choroba nie nawraca.

Data utworzenia: 15.02.2013
Zespół abstynencyjnyOceń:
(3.59/5 z 17 ocen)
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu
    • Łukasz
      2017-06-19 00:00
      Piję już około 2 lata. Czasami rano mam takie wrażenie jak gdyby koło oczu latały mi odpalone zapałki i wali mi serce jak dzwon do tego dochodzi złe samopoczucie. Co robić.? Detoks pomoże?odpowiedz
    • aaa
      2017-06-08 01:33
      Jak ktoś ma delirkę to trzeba mu podać kielicha i dopiero potem wzywać pomoc, bo inaczej go to zabije!odpowiedz
    • zabros
      2017-01-21 16:25
      Miałem przyjemność widzieć w pracy objawy po alkoholowe, tragedia współczuć bo ci ludzie przez kilkuletnie branie alkoholu , on żyje on pracuje on widzi on słucha rozmawia ale on rano się budząc czy coś zostało to co widziałem. Tragedia .odpowiedz
    • ktos
      2017-01-21 12:25
      jezeli bliska mi osoba pije dajmy na to 14 lat piwo jest czas ze pare dni nie pije a jest czas ze na okraglo i ostatnio wlasnie miala takie objawy majaczenia zabralo ja pogotowie jest w zamknietym odziale psychiatrycznym jest tam juz ponad 2 tyg i dalej nic nie daja jej leków bo czekaja kiedy przejdzie niby badania sa w pozadku a na to nie ma leków czy to prawda??odpowiedz
    • Alkoholik
      2016-11-29 04:57
      pije codziennie wieczorem 200 do 400 gram wodki.Od 9 lat .Dzis postanowilem przestac .odpowiedz
      • Specjalista
        2017-05-28 09:54
        To stan abstynecji początkowejodpowiedz
      • adf
        2017-01-03 15:27
        pijesz czy piłeś?odpowiedz
      • Anonim
        2016-12-25 16:02
        Wspieram Cię całym sercem :)odpowiedz
        • Mariusz
          2017-04-14 19:05
          Niedawno wyszedłem z detoksu widziałem majaczenie alkoholowe sam byłem w złym stanie dużo mi też nie brakowało .Zaczynam od Nowa boję się tym bardziej sięgnąć po alkohol ..boję się wykończyć ..alk .😂😄odpowiedz
          • Kasia
            2017-09-16 02:27
            Powiem wam tylko tyle alkohol niszczy czlowieka i wszysto i wszystkich ktorzy nas otaczaja ,wiem cos na ten temat bo pilam i bylam juz na dnie ,obecnie juz nie pije prawie 11 lat ,i jestem z siebie dumna pozdrawiamodpowiedz

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Leki

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies